Kenyasie, to nie jest kwestia dodawania nowych słów, których przydatność okaże się "w praniu". Bardziej dotyczy to dodawania entej definicji do wyświechtanych samograjów krzyzówkowych. Nie można z góry wykluczać określonego zbioru wyrazów, które z jakichś względów mogą się komuś nie podobać. Niczym się nie różnią piłkarze od tajemnic Hogwartu, czy lodowców skandynawskich. Nie da się "wartościować" w ten sposób, bo w czym jest lepsza miejscowość we Włoszech od polskiej osady? Mało znaczący senator amerykański w niczym nie przewyższa polskiego koszykarza, czy siatkarza. Rapujący mnłodzieńcy z Manhattanu nie są lepsi od postaci z powieści lub operetki. Ważne, żeby swój towar dobrze i efektownie "sprzedać", a najlepiej oprawić nowe słówka w kunsztowne diagramy i dodać je w charakterze nowych krzyżówek. Od reanimacji słownika dodałem chyba niewiele ponad setkę nowych słówek luzem(nie liczę tych krzyżówkowych). Na akceptację czekają "starocie" sprzed ponad roku w ilości dziesięcioletniego limitu zaproponowanego przez Kolora. Nie mam na to wpływu, więc się tym nie przejmuję.
mnie się podoba pomysł Pawła. on pisze dokładnie o tym czego się obawiałem: że hasło może nie trafić na forum dyskusyjne ponieważ zostanie zaakceptowane zanim ktokolwiek je przeczyta. 5 to niby niewiele, ale zawsze więcej czasu na ocenę. dodam do tego propozycję zwiększenia listy ocenianych słówek, żeby zastoje nie były tak dramatyczne.
Poza tym, Kolorze, potrzebne są różne określenia jednego hasła. Mamy tu zbiór ponad dwóch tysięcy krzyżówek, a wspomniany przez Ciebie wyraz szkoła pojawia się w nich co najmniej kilka (naście? dziesiąt?) razy. Jeżeli do "szkoły" istniałby jeden tylko opis, prowadziłoby to do automatyzacji w rozwiązywaniu. podstawowa - szkoła podstawowa - szkoła podstawowa - szkoła ... Muszę dalej?
Nie możemy iść tą drogą.Jeśli będziemy układać osobno dla dzieci,uczniów podstawówki,uczniów liceów,studentów,pracujących,bezrobotnych,rencistów,emerytów itd. itd. to nie dziwmy się,że ten słownik taki jest.Jeden lub dwa zrozumiałe opisy muszą wystarczyć.
dzejdi. pamiętasz próby dodawania piłkarzy z niższych lig? to się może skończyć w "b" klasie- ile to pkt do rankingu może masz rację, mnie to razi jeżeli w ciągu tygodnia mamy wszystkich piłkarzy z ostatniego mundialu... uciekając od wartościowania: właśnie o takie zaległości mi chodziło.
Kolorze, dodawanie na siłę opisów będących anagramami, kalamburami lub innymi kombinacjami szaradziarskimi, nie ma sensu. W oderwaniu od konkretnego zadania, nie mają takie opisy większej wartości. Rozumiem ambitne podejście, ale takie opisy nie mogą trafić do przeciętnej krzyżówki, a nieprzeciętnej maszyna sama nie zrobi. Siłą rzeczy, takie "inne" definicje muszą być dość przystępne. Mieszczą się na ogół w kategorii "z przymrużeniem oka" (u nas - "z haczykiem". Pojawienie się (sporadyczne) takich niespodzianek w Panoramach nie powoduje zamieszania. Na skomplikowane skojarzenia "hockowo-klockowe" nie mamy jeszcze osobnej kategorii. Część tych opisów, które mieszczą się w kategorii "hetmańskich", będzie wykorzystana, ale są obawy, że i tak okażą się zbyt hermetyczne, aby zaryzykować całą kolekcję takich krzyżówek, choć nie wątpię, że dla wielu i tak byłyby "spacerkiem". Najlepszym rozwiązaniem jest samodzielne układanie i opisywanie takich zadań. Można wtedy się "wyżyć" twórczo, ale na własną odpowiedzialność i rachunek.
Kenyasie, to nie jest kwestia dodawania nowych słów, których przydatność okaże się "w praniu". Bardziej dotyczy to dodawania entej definicji do wyświechtanych samograjów krzyzówkowych. Nie można z góry wykluczać określonego zbioru wyrazów, które z jakichś względów mogą się komuś nie podobać. Niczym się nie różnią piłkarze od tajemnic Hogwartu, czy lodowców skandynawskich. Nie da się "wartościować" w ten sposób, bo w czym jest lepsza miejscowość we Włoszech od polskiej osady? Mało znaczący senator amerykański w niczym nie przewyższa polskiego koszykarza, czy siatkarza. Rapujący mnłodzieńcy z Manhattanu nie są lepsi od postaci z powieści lub operetki.
Ważne, żeby swój towar dobrze i efektownie "sprzedać", a najlepiej oprawić nowe słówka w kunsztowne diagramy i dodać je w charakterze nowych krzyżówek.
Od reanimacji słownika dodałem chyba niewiele ponad setkę nowych słówek luzem(nie liczę tych krzyżówkowych). Na akceptację czekają "starocie" sprzed ponad roku w ilości dziesięcioletniego limitu zaproponowanego przez Kolora. Nie mam na to wpływu, więc się tym nie przejmuję.
mnie się podoba pomysł Pawła. on pisze dokładnie o tym czego się obawiałem: że hasło może nie trafić na forum dyskusyjne ponieważ zostanie zaakceptowane zanim ktokolwiek je przeczyta. 5 to niby niewiele, ale zawsze więcej czasu na ocenę. dodam do tego propozycję zwiększenia listy ocenianych słówek, żeby zastoje nie były tak dramatyczne.
Poza tym, Kolorze, potrzebne są różne określenia jednego hasła. Mamy tu zbiór ponad dwóch tysięcy krzyżówek, a wspomniany przez Ciebie wyraz szkoła pojawia się w nich co najmniej kilka (naście? dziesiąt?) razy. Jeżeli do "szkoły" istniałby jeden tylko opis, prowadziłoby to do automatyzacji w rozwiązywaniu.
podstawowa - szkoła
podstawowa - szkoła
podstawowa - szkoła
...
Muszę dalej?
Nie możemy iść tą drogą.Jeśli będziemy układać osobno dla dzieci,uczniów podstawówki,uczniów liceów,studentów,pracujących,bezrobotnych,rencistów,emerytów itd. itd. to nie dziwmy się,że ten słownik taki jest.Jeden lub dwa zrozumiałe opisy muszą wystarczyć.
Oj! Dzejdi już się zajął tym wyjaśnieniem...
Ludwiku Dornie! Sabo! Nie idźcie tą drogą!
dzejdi. pamiętasz próby dodawania piłkarzy z niższych lig? to się może skończyć w "b" klasie- ile to pkt do rankingu
może masz rację, mnie to razi jeżeli w ciągu tygodnia mamy wszystkich piłkarzy z ostatniego mundialu...
uciekając od wartościowania: właśnie o takie zaległości mi chodziło.
Kolorze, dodawanie na siłę opisów będących anagramami, kalamburami lub innymi kombinacjami szaradziarskimi, nie ma sensu. W oderwaniu od konkretnego zadania, nie mają takie opisy większej wartości. Rozumiem ambitne podejście, ale takie opisy nie mogą trafić do przeciętnej krzyżówki, a nieprzeciętnej maszyna sama nie zrobi. Siłą rzeczy, takie "inne" definicje muszą być dość przystępne. Mieszczą się na ogół w kategorii "z przymrużeniem oka" (u nas - "z haczykiem"
. Pojawienie się (sporadyczne) takich niespodzianek w Panoramach nie powoduje zamieszania. Na skomplikowane skojarzenia "hockowo-klockowe" nie mamy jeszcze osobnej kategorii. Część tych opisów, które mieszczą się w kategorii "hetmańskich", będzie wykorzystana, ale są obawy, że i tak okażą się zbyt hermetyczne, aby zaryzykować całą kolekcję takich krzyżówek, choć nie wątpię, że dla wielu i tak byłyby "spacerkiem". Najlepszym rozwiązaniem jest samodzielne układanie i opisywanie takich zadań. Można wtedy się "wyżyć" twórczo, ale na własną odpowiedzialność i rachunek.
Chodzą mi po głowie różne kolekcje,ale nie mam pojęcia w jaki sposób mógłbym je później przesłać.
Zacznij od jednej sensownej. Wyślij do Adminii bądź Dzejdiego, bądź nawet mnie. Dalej powiedzą (powiem) co robić.