Profil szaradzisty: cienias
Najlepsi
- 71Miejsce
- Punkty: 827.2
- Krzyżówki: 156
- Skuteczność: 94.9%
Maraton ukończony!
- Miejsce
- Punkty: 75750.6
- Data ukończenia: 2023-02-11
Wyścigi
- -Miejsce (dziś)
- Punkty (dziś): 0
- Punkty (razem): 0


Był taki stary dowcip. W restauracji klient zwraca się do kelnera: co może polecić? - Mamy doskonały ozorek w sosie chrzanowym. - Fuj! Nie będę jadł tego, co ktoś miał w pysku! - Zatem jest jeszcze kiszka zapiekana z cebulką. - O! To coś dla mnie, poproszę! 🤫😉 »
Pamiętam, że gdy jako dziecko mieszkałem na górniczym osiedlu to miałem sąsiada o nazwisku Maj. Zawsze, gdy sobie podpił, to wyśpiewywał "Witaj majowa jutrzenko." Stąd od pacholęcych lat tę pieśń znałem (mama mi zaśpiewała całość jak ją uczono w przedwojennej szkole). Ale wracając do sąsiada, to po pijaku krzywdy nikomu nie robił, tyle że śpiewał "nielegalną" piosenkę i ORMO go kiedyś za to dotkliwie pobiło. O zdarzeniu zrobiło się głośno, ale finału nie znam (byłem dzieckiem). W każdym razie ORMO celu nie osiągnęło, bo sąsiad dożył prawie osiemdziesiątki, mimo że totalnie za kołnierz nie wylewał i zdarzało mu się po rowach leżeć (widziałem nagrobek na cmentarzu), bo był chyba z tej "przedwojennej gliny". Sorry za tę dygresję, ale to mimo wszystko jakoś na temat: Witaj maj, Julian Maj, u Polaków błogi raj! 😉 »
To hasło "łobuzy" to jakiś Lwowiak chyba zdefiniował. Mieszkając we Wrocławiu zauważyłem, że "obdarowani" takim epitetem potrafili się bardzo oburzać (mam na myśli starsze pokolenie). W "Polsce" generalnie to określenie nie ma wagi ciężkiej, no może piórkowej. 🤔🤫😉 »
Chyba marfefka? 🤔🤫😉 »
To jest the best! 😟 »