Profil szaradzisty: ankor11
Kocham czytać, praktycznie wszystko co wpadnie mi w ręce.
Najlepsi
- 469Miejsce
- Punkty: 249.0
- Krzyżówki: 45
- Skuteczność: 100.0%
Maraton ukończony!
- Miejsce
- Punkty: 127742.0
- Data ukończenia: 2016-08-10
Wyścigi
- -Miejsce (dziś)
- Punkty (dziś): 0
- Punkty (razem): 35945




No fakt, Rada Języka Polskiego nie, z mojej strony to był skrót myślowy, ale trudno podważyć zdanie tych osób "Hasła do internetowego Słownika języka polskiego PWN (sjp.pwn.pl) są dodawane i opracowywane przez zespół zawodowych leksykografów oraz językoznawców zatrudnionych w Wydawnictwie Naukowym PWN. Za bazę danych serwisu oraz redakcję słowników odpowiadają m.in. redaktorki Katarzyna Janus-Kwiatkowska i Anna Jadczuk, a naukowe grono autorów i redaktorów wydań stanowią wybitni profesorowie, tacy jak prof. dr hab. Mirosław Bańko, prof. dr hab. Jerzy Bralczyk czy prof. dr hab. Andrzej Markowski.":) »
Pawelx - rzecz w tym, że tu mieszamy różne wątki. W moim zadaniu zostało zakwestionowane słowo "sepsis" jako słowo łacińskie. I bardziej to służyło jako "młotek" do przywalenia Kamilowi (Jomitoce). Wyraźnie wskazuję, jaka jest różnica pomiędzy "sepsis" a "iconium". Oba słowa są łacińskie, ale tylko sepsis zostało przez specjalistyczne gremium wpisane do słownika języka polskiego PWN. Wskazuję, że język polski jest przesycony najróżniejszymi zapożyczeniami z różnych języków, używamy słów wielu, które nie mają pochodzenia rodzimego. Sam @Latarnik w jednym ze swoich postów pod tym zadaniem użył słowa angielskiego, którego w słowniku języka polskiego nie znajdziemy :). Rozumiem, że masz Pawle (mogę tak?) konkretne zarzuty pod adresem Kamila (Jomitoki), ale do tego chyba byłaby lepsza inna platforma niż uwagi pod konkretnym zadaniem. Wszyscy wciąż się uczymy, najbardziej na własnych błędach. Ja nauczyłam się korzystać i podpierać słownikami, bo bogactwo słownictwa języka polskiego potocznego jest olbrzymie, i używanie go w zadaniach bez odwoływania się do konkretnych źródeł dopiero by dostarczyło tematów do awantur :) Ślązak, Kaszub, Poznaniak, Warszawiak każdy po swojemu, bo przecież "u nas to powszechne, normalne słowo". Zadania "przymrużki" są szczególnymi zadaniami, tak jak i hetmanki. Ostatnio jakiś szaradzista napisał pod moją hetmanką, że dalekie skojarzenia. Rzecz w tym, że w hetmankach każde słowo użyte w opisie ma swoje uzasadnienie. Tych zadań nie da się rozwiązywać ot tak, jak najzwyklejszą "Jolkę". Być może , że przy przymrużkach były sytuacje, które mogły dawać inne prawdopodobne rozwiązanie. Nie wiem, bo nie rozwiązuję, więc nie wypowiadam się. Ale mogę wypowiedzieć się, jak wygląda dodawanie alternatyw. Zazwyczaj Kamil (Jomitoka) przy moich zadaniach dodaje je na moją prośbę, jeśli jestem akurat w podróży (nie mam możliwości korzystania z internetu) sam o tym decyduje, opierając się na słownikach. Nikt nie jest nieomylny, ale forma krytyki ma znaczenie olbrzymie. Pozdrawiam serdecznie, fajnie że jesteś. :) »
@Latarnik, ja rozumiem Twój punkt widzenia, ale od wieków akurat język polski jest nasycony słowami łacińskimi, np. FORMA, STATUS, DATA, PERSONA, ALIBI, RECEPTA - to wszystko są słowa łacińskie 1:1, bez zmiany końcówek. Ba, do języka polskiego weszły całe zwroty, które używamy na co dzień i które językoznawcy zamieścili w słowniku sjp.PWN, bo o nim cały czas piszę. I jest on dla mnie wyrocznią. A przykłady: ALMA MATER, ALTER EGO, A PRIORI, TABULA RASA, IN FLAGRANTI, PERSONA NON GRATA, IN BLANCO - to wszystko są zwroty potoczne, prawnicze, literackie, które rada języka polskiego zamieściła w słowniku. Słowo SEPSA ma pochodzenie greckie, przez łacinę (używaną powszechnie w medycynie) zostało zaanektowane jako SEPSIS, a oba sformułowania rada języka polskiego umieściła na równorzędnym miejscu jako główne hasła do polskiego słowa "POSOCZNICA", a to słowo w języku polskim istnieje od XIX wieku i jest rodzimym słowem polskim. Tak więc, nawet ta SEPSA nie jest polska. :) Pozdrawiam Cię serdecznie :) »
@Pawelx - jak zawsze punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Uwierz mi, że z Kamilem (Jomitoką) też da się rozmawiać, to całkiem sympatyczny facet. :) Życie mnie nauczyło, że bardzo łatwo wystawiamy etykiety innym, tam gdzie dla siebie jesteśmy wyrozumiali, dla innych za te same słabości krytykujemy bezlitośnie. Czy nie lepiej spojrzeć z wdzięcznością, że ktoś poświęca swój czas, że wziął na siebie obowiązek, by inni mieli fajną rozrywkę? Pamiętaj, że i autorzy, i moderator, zwłaszcza moderator poświęca wiele, uwierz, naprawdę wiele swojego prywatnego czasu, wolnego od pracy zawodowej na obrabianie zadań autorów, rozwiązywanie ich, ocenianie skalę trudności i obrabianie graficzne. Kamil jest jeden, autorów wielu. Ja wiem, ile czasu poświęcam na ułożenie jednego zadania, niektóre wymagają sporej pracy ode mnie, a dla rozwiązującego to często 5 minut a nawet mniej. I uwierz mi, że jak z Kamilem współpracuję już 10 lat, chyba nawet ponad, to dzięki temu że ma on swoje standardy, wyszło to na dobre moim zadaniom. Zwłaszcza na początku mojej przygody z układaniem zadań jego wnikliwość, surowość w ocenie, były nieocenione. I może zamiast atakować na forum pod zadaniami, jeśli macie (to kieruję do wszystkich) osobiste jakieś uwagi, napiszcie za pośrednictwem poczty do Kamila. Być może Pawelex odkryjesz, że macie wiele wspólnego lub że w wielu kwestiach się zgadzacie. Trzeba tylko chcieć. :) Pozdrawiam serdecznie. :) »
@Latarnik i @weraN - tak strasznie chcieliście wytknąć błąd Jomitoki, że zapomnieliście o sprawdzeniu słowników. O ile słowa iconium z pisownią przez "C" nie znajdziecie w nich, to słowo "sepsis" jak najbardziej widnieje w sjp.PWN i w sjp.pl. Jakby nie patrzeć najbardziej z nich wiarygodny to sjp.PWN. Podważacie ustalenia specjalistycznego gremium, które dodaje hasła do tego słownika? Jeśli tak, to pretensje swoje i uwagi bardzo proszę skierujcie właśnie tam. Ja układając zadania zawsze podpieram się słownikami, zwłaszcza sjp.PWN. I tego nauczyłam się właśnie od Was kochani rozwiązujący. Na początku, gdy zaczęłam układać zadania, posługiwałam się swoją pamięcią, i przez to popełniałam błędy. Bo słowniki wciąż się zmieniają. Pamiętam, gdy jako nastolatka zaczęłam rozwiązywać krzyżówki, to wciąż przewijało się hasło "inaczej imadło" i prawidłowym słowem jako rozwiązanie był "imacz". Dziś jego definicja słownikowa nie ma nic wspólnego z imadłem, to tylko przykład. Być może za parę lat i słowo iconium trafi jako główne hasło do słowników, ale póki co jego tam nie ma, w przeciwieństwie do "sepsis". Pozdrawiam serdecznie. :) »