Kod-Pana-Tadeusza-03

4
855 rozpoczęć · 796 zakończeń · 687 rozwiązań
keyboardCofnij ostatnią zmianęPonów zmianęWyczyść diagramzoom-inWydrukuj bezpośrednio z przeglądarki
Ukryte słowa:

Diagram należy uzupełnić rzeczownikami w mianowniku, powstałymi po wybraniu kolejnych liter z określenia słowa. Przykładowo, w określeniu "Coś do pokazania" ukryte jest słowo "OPOKA" - jako "coś dO POKAzania". Dopuszczona liczba mnoga.

sercanie?

To zadanie zostało skomentowane 12 razy. Wszystkie komentarze zostaną ujawnione po jego zakończeniu.
Załóż konto Zapraszamy Cię do założenia konta i zalogowania się. Będziemy sprawdzać Twoje rozwiązania, zapamiętywać niedokończone krzyżówki, pokazywać Twoje statystyki. Zaczniesz zbierać punkty i pojawisz się w rankingach. Korzystanie z serwisu jest darmowe.
Możesz szybko utworzyć konto i zalogować się poprzez Facebook Zaloguj z Facebook

Ocena krzyżówki

30

Autorzy określeń

 system   Ale czyli pasieki zwabiła cię wonność, Czy uczułeś do owsa dojrzałego skłonność  ·  Do swojej tabakiery; częstował, kichali, Życzyli sobie zdrowia, on rzecz ciągnął dalej:  ·  I chcąc spotkać się pierwszy, zostawił ich w tyle I biegł przed resztą jazdy, przynajmniej o milę,  ·  Jest na to sposób; - w zamku wiem ja pewną skrzynię, W której jest Horeszkowskie stołowe naczynie,  ·  Gdy inni, więcej godni Wojewody względów, Doszli potem najwyższych krajowych urzędów,  ·  On milczał, szczyptę wziętą z tabakiery ważył W palcach i długo dumał, nim ją w końcu zażył;  ·  Wokoło była ciemność; gałęzie u góry Wisiały jak zielone, gęste, niskie chmury  ·  Ten Major, Polak rodem z miasteczka Dzierowicz, Nazywał się (jak słychać) po polsku Płutowicz,  ·  Cieszy się mówca widząc, że są nawróceni, Gładzi kieszeń, bo kreski ich już ma w kieszeni.  ·  Rozprzestrzenił szeroko przednie krzyżem łapy, Dyszał jeszcze, wylewał strumień krwi przez chrapy,  ·  Odkrywszy jedną zdradę, poczną w kolej zwiedzać Resztę wdzięków i wszędzie jakiś fałsz wyśledzać:  ·  Miał coś pisać; bojąc się, ażeby nie zasnął, Zażył, kichnął, dwakroć mię po ramieniu klasnął  ·  Ma pójść w ręce Sopliców? niech Pan tylko raczy Zsiąść z konia, pódźmy w zamek, niech no Pan obaczy,  ·  Przynajmniej tom skorzystał, że mi w moim domu Nikt nigdy nie zarzuci, bym uchybił komu  ·  Albo ją kupię choćby dziesiątkiem soboli. Skórą tą rozporządzimy wedle naszej woli  ·  I..." - "Nie będę, rzekł Hrabia, szczęścia Pani kłócił!" I oczy pełne smutku i wzgardy odwrócił,  ·  Stał w progu witać gościa. Ksiądz na pierwszej bryce Jechał, kapturem na wpół zasłoniwszy lice  ·  Weszli w sień. - Rzekł Gerwazy: "W tej ogromnej sieni Brukowanej nie znajdziesz Pan tyle kamieni  ·  Spadając to na barki, to znowu na oczy; W ręku ogromna laska: tak pan Sędzia kroczy.  ·  Rówienniki litewskich wielkich kniaziów, drzewa Białowieży, Świtezi, Ponar, Kuszelewa!  ·  Włos w pukle nie rozwity, lecz w węzełki małe Pokręcony, schowany w drobne strączki białe  ·  Już tu - znam się na ranach, patrz, jaka krew czarna, Jak sadza, co tu doktor? ale to rzecz marna,  ·  Ale ostrzegam, że akt nie będzie miał mocy, Wymuszony przez gwałty, ogłoszony w nocy."  ·  Darmo gęga o pomoc; zamiast Manlijusza Wpada w kotuch Konewka, jedne ptaki zdusza,  ·  Tak było po staremu: a więc mnie zawierzcie, I waszej rejterady do serca nie bierzcie  ·  Ale ja, z kniaziów! pytać u mnie o patenta, Kiedym został szlachcicem? sam Bóg to pamięta!  ·  Więc gniewa się, prawicę na rękojeść składa, Jakby rzekł: "Nie dbam o was, zazdrośnikom biada!"